wtorek, 17 sierpnia 2010

Relaks nas Wierzbowym Jeziorem


Dużo dobrego słyszałam o Susan Wiggs zanim sięgnęłam po tę książkę, ale żadnej jej powieści wcześniej nie czytałam. Okazuje się, że to był błąd.

Historia Niny Romano wciągnęła mnie od pierwszych stron. Począwszy od jej ogromnej złości na Grega Ballamy'ego za wykupienie "jej" pensjonatu po wielkie uczucie, które zaczęło się rodzić.

Oddzielną sprawą są te fragmenty powieści, które przypominają przeszłość. Młoda Nina i historia jej ciąży... Bo Nina miała zaledwie piętnaście lat, kiedy jednorazowa przygoda zakończyła jej dzieciństwo...

To wszystko sprawia, że główni bohaterowie stają się nam jeszcze bliżsi i trzymamy kciuki, by ich życie ułożyło się jak najlepiej.

Książkę Susan Wiggs czyta się jednym tchem. To idealna lektura, by zrelaksować się wieczorem i zapomnieć o trudach dnia. Kubek z herbatą i "Pensjonat nad Wierzbowym Jeziorem" to idealne połączenie na udany koniec dnia.

czwartek, 11 marca 2010

"Zabójczy wirus" Alex Kavy


"Zabójczy wirus" Alex Kavy to książka oparta na wątkach nierozwiązanych zagadek kryminalnych. Widać, że autorka pasjonuje się prawdziwymi śledztwami i wykorzystuje je w swoich powieściach.

Książka zaczyna się dość niewinnie, ale szybko przekonujemy się, że to nie nowa taktyka autorki, a jedynie delikatny rozpęd. Już po kilkunastu stronach toniemy w lekturze po uszy, nie mogąc się do niej oderwać i bojąc się czytać dalej. Oczywiście czytałam z wypiekami aż do końca - ale wierzcie mi, lepiej, żeby ktoś był w domu, kiedy weźmiecie się za tę powieść.

Jest tu wszystko, co potrzebne dobremu thrillerowi: zagrożenie, tajemnica, spora szczypta faktów, niewinne dziecko, pełni poświęcenia śledczy i jeszcze parę innych rzeczy. Do tego wątek romantyczny, który pozwala chwilami odetchnąć i rozluźnić spięte ramiona.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

J. T. Ellison "Złodziej dłoni"

"Sadystyczny seryjny morderca wybiera kolejną ofiarę – dziewczynę z Nashville. Pani porucznik z wydziału zabójstw, Taylor Jackson, oraz jej przyjaciel, analityk FBI, doktor John Baldwin, wspólnie prowadzą śledztwo w tej sprawie. Dusiciel z Południa morduje kolejne osoby, a na miejscu zbrodni zostawia ponurą wizytówkę – dłoń poprzedniej ofiary. Ambitna dziennikarka telewizyjna Whitney Connolly jest przekonana, że sprawa Dusiciela z Południa pomoże jej w karierze i umożliwi wyjazd z Nashville. Posiada informacje, które mogą zmienić kierunek dochodzenia. Nie przypuszcza jednak, że sprawa będzie dotyczyć także jej osobiście, a za swoje ambicje zapłaci wysoką cenę… Nikt nie potrafi powstrzymać zwyrodnialca, ale wszyscy zaczynają sobie uświadamiać, że prawdziwe zło rodzi się z zakłamania."

Tyle opis książki. Brzmi równie intrygująco, co makabrycznie i z pewnością rozgrzeje zmarzniętą krew czytelnika. Premiera tej książki w firmowym sklepie wydawnictwa ma się odbyć pojutrze. Bardzo jestem ciekawa opinii i nie wykluczam że sama się skuszę na tę powieść. A co Wy o tym myślicie?